30  Poprzednia Strona Spis Treści Następna Strona  
 Walcz o swoją wolność
 Rozmowa z Gumą i Maleo z zespołu Moskwa
Moskwa wraca. Zespół, który zaczynał za czasów naszych rodziców, festiwali w Jarocinie, w Polsce Ludowej. Teraz wracają, w starym składzie. Udało nam się z nimi porozmawiać po ich koncercie. Rozmowa o muzyce, radości i wolności...

Taka jest prawda. Ale nie poddawaj się! Walcz o swoją godność! O swoją prawdę! O Wolność!

KGW: Co zmieniło się w Was przez te 20 lat?

Guma: We mnie zmieniło się na pewno to, że gdzieś w końcu zawędrowałem. Życie nie stoi w miejscu i wymaga od człowieka rozwoju i zmiany. W tym momencie śpiewam dużo utworów z tamtych lat, śpiewam te same teksty i okazuje się, że niektóre są dalej aktualne. Także rozumiem je na nowy sposób. Śpiewam je z nową świadomością. Tak jak kiedyś byłem kurczakiem, to zrzuciłem te piórka i zmieniłem się w koguta (śmiech). Po prostu dorosłem. Każdy musi się posuwać do przodu, w tym momencie na pewno jest jakaś dojrzałość, w tym co robię. W obecnym czasie staramy się wychwycić to, czego ludzie potrzebują. Mówię tu o muzykach, malarzach czy nawet rzeźbiarzach. Na bazie moich wszystkich przemyśleń i doświadczeń chcę powiedzieć wszystkim, co czuję. Chcę powiedzieć także jakie jest wyjście z obecnego czasu, w jakim się znajdujemy na Ziemi. Artysta w jakiś sposób powinien dawać nadzieje ludziom albo jakąś wskazówkę. Oczywiście jeśli ją zna. Taka jest nasza rola, dawać coś dobrego ludziom. Weźmy taki tekst "Wstawaj i Walcz" - można się zastanawiać o co tutaj chodzi. W tekstach chodzi, aby nie być niewolnikiem, aby walczyć do końca i nie poddawać się. Następny tekst mówi: "tu gdzie urodziłeś się, nie jesteś w raju". Taka jest prawda. Ale nie poddawaj się! Walcz o swoją godność! O swoją prawdę! O wolność!

Maleo: Kiedy my pisaliśmy te teksty 20 lat temu, domyślaliśmy się, że to będzie, że to może nastąpić. Teraz te wszystkie rzeczy się wydarzyły. Zobaczmy co się teraz dzieje!? Fala terroryzmu! My dopiero teraz, po tylu latach, widzimy jak jest, dlatego te teksty są aktualne. Te teksty są także aktualne, bo mają jakąś nośność. W Jarocinie było 30 tys. Ludzi, tu jest ich dziesięć razy więcej. Do tego dochodzi telewizja, która przekazuje to, co się tu dzieje. Jesteście jeszcze wy, młodzi dziennikarze.

Guma: Chciałbym powiedzieć, że mało kogo interesuje nowa muzyka, nowe kapele reggae, punkowe. Młodzi ludzie grają po prostu świetną muzykę. Tylko że są potrzebni tacy ludzie jak wy, aby je promować. Większość ludzi śpiewa, że wszędzie jest syf, bezsens i nic innego tylko się powiesić. Przecież tak naprawdę życie jest piękne. Można żyć na przekór, nie ma raju na ziemi, ale można żyć.

Dobrze, ze na Przystanku Woodstock nie istnieje żadna koniunktura. Grają tutaj zespoły, które są szczere, prawdziwe. Myślę, że Jurek to stawia na piedestale i bardzo dobrze! Ten festiwal jest inny od wszystkich. Jest tu ogromna WOLNOŚĆ, PRAWDZIWOŚĆ. Jednak jest bardzo miłe przyjęcie publiczności, która oddaje swoje serce właśnie artystom. Ludzie przyjeżdżają, bo czują, ze tu nie ma ściemy. Żadna wytwórnia czy radio nie kazało tutaj zespołom przyjechać. Te zespoły chcą tu grać! Nikt ich nie zmusza. Najważniejsze jest to, że ktoś chce tego słuchać. Wtedy jest niesamowita energia.

Jak wy chcecie przekonać ludzi do radości? Czy można to zrobić punkiem?

Guma: To jest dobre pytanie. W końcu punk to muzyka bardzo buntownicza. Sam się nad tym zastanawiałem. Są takie kapele, które grają muzykę szybką i dynamiczną, i grają w sposób agresywny. Ale są takie kapele, które grają szybko, ale mają fajną energię.

Maleo: My staramy się, aby nasza muzyka nie była agresywna. Chcemy, aby była pobudzająca. Nie ma w naszych tekstach czegoś, co neguje życie. Nie ma także bluzgania dla samego bluzgania. Nam chodzi o jakąś treść. My tworzymy muzykę do dodania sobie wigoru, siły.

Szykujecie się do wydania jakiejś nowej płyty?

Guma:Mamy plany wydania nowej płyty. Spotkaliśmy się po latach w starym składzie. Mamy mobilizację, aby wydać nowy krążek. Jakby coś aktualnego powiedzieć. Chcemy przypomnieć stare utwory, ale także zrobić nowe kawałki. Nawet chcemy zrobić podwójny album. Na drugim krążku byłby film. Jest to taka niespodzianka, ale Wam mogę powiedzieć. Jest to film, który kręciliśmy w '88 w Jarocinie. Jest to Jarocin od środka. Wtedy była taka opcja, że telewizja nie mogła wejść na ten festiwal. Jarocin można było tylko pokazywać od strony zadym. My chodziliśmy z kamerami, robiliśmy wywiady z uczestnikami. Jako że nas znali, byliśmy kimś ważnym, chętnie z nami gadali. Udało nam się zrobić fajny dokument, dlatego mamy nadzieje, że to się uda wydać. Spotkałem tutaj tego kolesia, który to kręcił i powiedział, że nam to da.

Teraz jest dobry czas, aby wydawać dobrą muzykę. Dość już zakłamania, jakiś pseudowartości. Czas dać ludziom nową kulturę. Każdy może to robić w inny sposób, my robimy to scenie, wy możecie robić to jako dziennikarze. Trzeba odnawiać ten kraj. Polska jest w takim momencie, że nie może być już gorzej, tylko lepiej.

Jakie będzie wasze brzmienie na nowej płycie? Będziecie grali tak jak kiedyś, czy pójdziecie z duchem czasu?

Guma: Te numery, które zagraliśmy dzisiaj, brzmią archaicznie, dlatego że powstały w dawnych czasach. Będziemy je tak samo grali, może je troszkę odświeżymy. W ogóle muzyka punkowa jest muzyką prostą, nie jest ona przeznaczona dla superintelektualistów. Praktycznie już wszystko było w muzyce, nie wiem czy jest seans szukać jakieś nowej formy. Lepiej jest dać energię w to, co się robi. I ta muzyka ma dawać kopa w życiu.

Odnalazłeś się jako basista, po tylu latach?

Maleo: Ostatnio cały czas jako gitarzysta. Teraz bas, ale ja kocham bas! Ja kocham reggae, a bas w reggae to przecież jest podstawa! Przede wszystkim bardzo się cieszę. Teraz jak wezmę gitarę, to się na niej tak leciutko gra (śmiech).

Co myślicie o występie Knorkatora, który grał przed wami?

Maleo:Facet zrobił olbrzymie show, biegał i wygłupiał się. U nas nie ma takich zespołów. Myślicie, że to przyjdzie? Nie ma takich Rammsteinów (śmiech). Kilka zespołów było w Polsce, które próbowały robić show. Ja nie jestem przeciwny robieniu show na scenie, dlatego że scena sama w sobie ma coś z teatru. Bardzo lubię jak ktoś coś wymyśla na scenie, jak ma fajny pomysł, to wtedy jest super! Chociaż najbardziej doceniam zespoły, które bronią się muzyką. Dwa lata temu na tej scenie, tylko w Żarach, wystąpił zespół Killing Joke, słuchajcie to był taki pokaz! Po prostu płakałem, to był taki wspaniały koncert. Szkoda tylko, że o 4 rano, gdyż zostali już tylko najwierniejsi. Ten koncert był taki parateatralny. Nieprawdopodobny, każdy kto to widział, był zaczarowany. Oni zrobili niesamowity koncert, była 4 rano, a wszyscy się czuli genialnie.

Zapraszamy na stronę zespołu www.moskwa.serpent.pl

Rozmawiał: Dreamer i Kornik
 
30  Poprzednia Strona Spis Treści Następna Strona  

Design
by Maciek Puchała